Od jakiegoś czasu ogarniałem temat przenośnego zasilania pod drona, bo ile można kończyć latanie dokładnie wtedy, kiedy zaczyna się najlepsze światło ;)
Na początku poważnie rozważałem Jackery, bo to chyba najczęściej przewija się w recenzjach i na YouTube. Ostatecznie jednak wybrałem EcoFlow i głównym powodem było szybsze ładowanie oraz lepsza wydajność przy większym obciążeniu. Po kilku wyjazdach w teren mogę powiedzieć, że to był naprawdę trafiony wybór.
DJI Power 1000 Mini to najnowsza, ultrakompaktowa stacja zasilania DJI o pojemności 1 kWh, zaprojektowana z myślą o podróżach, pracy w terenie i awaryjnym zasilaniu. Mimo niewielkich rozmiarów oferuje moc wyjściową do 1000 W (a w wybranych przypadkach nawet do 1200 W) oraz szybkie ładowanie: 0–80% w ok. 58 minut.
Dzięki wbudowanej ładowarce samochodowej 400 W, modułowi MPPT 400 W i zwijanemu kablowi USB‑C 100 W sprawdzi się zarówno na biwaku, jak i podczas pracy z dronami czy sprzętem foto‑video.
Zapewne nie jeden i nie jedna z was po wylataniu całych pakietów w dronie miała niedosyt latania. Co zrobić, gdy chciało, by się jeszcze polatać, bo warunki piękne i do domu się wracać nie chce. Oczywiście naładować baterie i znów w powietrze! Pół biedy jak mamy ze sobą samochód i ładowarkę na 12 volt lub przetwornicę w aucie, można wtedy w miarę szybko problem rozwiązać. Gorzej, jak mamy ze sobą tylko drona plecak lub torbę na drona... Także i w nich możemy mieć naszą tajną broń, jaką jest Power Bank!