Wiadomo mają kasę na drogie zabawki to mają kasę na mandaty! Jak nie wiadomo o co chodzi to zawsze chodzi o pieniądze! Kasę na zasiłki i inne dodatki trzeba skądś brać co nie ?
W Polsce latanie dronem to nie tylko frajda, ale też odpowiedzialność. Za lot nad koncertem czy imprezą masową bez zgody możesz dostać solidny mandat, a jak coś pójdzie nie tak — nawet sprawę w sądzie. A to już nie jest „dronowa przygoda”, tylko paragrafy i stres. Lepiej poświęcić 10 minut na lekturę ULC niż potem tłumaczyć się, że „to tylko na Insta”. Lataj z głową, nie z fantazją.
jest mi trudno oprzeć się wrażeniu, że sporo zamieszania wokół kar jest mocno przesadzone. Jeśli przestrzega się podstawowych zasad – takich jak lot w zasięgu wzroku, unikanie stref zakazanych czy latanie z dala od tłumów – ryzyko otrzymania mandatu jest w praktyce minimalne. Drony tej klasy nie wymagają żadnych szczególnych uprawnień ani testów (poza rejestracją operatora przy dronach z kamerą), a surowe kary dotyczą głównie większych maszyn i naprawdę niebezpiecznych wykroczeń, jak lot w pobliżu lotniska czy nad ludźmi.
W rzeczywistości, najczęstsze nieporozumienia i „straszenie” wysokimi mandatami to efekt niezrozumienia przepisów lub celowe przekoloryzowanie tematu przez media i internetowych komentatorów. Trudno się dziwić – sensacja zawsze lepiej się klika niż rozsądek.
"Jeszcze kilka lat temu Polska była europejskim liderem w komercyjnym wykorzystaniu dronów, z dynamicznie rosnącym rynkiem i nowoczesnymi regulacjami. Dziś sektor lotnictwa bezzałogowego kurczy się w szybkim tempie – pod presją nadmiernych kar, skomplikowanych procedur i krajowych przepisów wykraczających poza prawo UE. Skutkiem jest masowa rezygnacja operatorów, emigracja firm i realne ryzyko utraty kompetencji kluczowych także dla bezpieczeństwa państwa..." Przeczytajcie proszę cały artykuł i pomyślcie, dokąd to nas prowadzi. To nie jest już drobny problem, tylko realny kryzys, który może wyhamować całą polską branżę dronową - https://defence24.pl/polityka-obronna/jak-zdusic-innowacje-przepisami-k…
Komentarze5
Kary za latanie dronem
Jeśli zainteresował was temat kar / mandatów za latanie dronem, to polecam lekturę tego artykułu: https://ironsky.pl/kontrola-pilotow-dronow-mandaty-i-kary-za-latanie-dr…
Jak nie wiadomo o co chodzi ....
Wiadomo mają kasę na drogie zabawki to mają kasę na mandaty! Jak nie wiadomo o co chodzi to zawsze chodzi o pieniądze! Kasę na zasiłki i inne dodatki trzeba skądś brać co nie ?
Zanim wystartujesz, ogarnij przepisy — serio.
W Polsce latanie dronem to nie tylko frajda, ale też odpowiedzialność. Za lot nad koncertem czy imprezą masową bez zgody możesz dostać solidny mandat, a jak coś pójdzie nie tak — nawet sprawę w sądzie. A to już nie jest „dronowa przygoda”, tylko paragrafy i stres. Lepiej poświęcić 10 minut na lekturę ULC niż potem tłumaczyć się, że „to tylko na Insta”. Lataj z głową, nie z fantazją.
Jako osobie, która lata dronem ważącym poniżej 250g,
jest mi trudno oprzeć się wrażeniu, że sporo zamieszania wokół kar jest mocno przesadzone. Jeśli przestrzega się podstawowych zasad – takich jak lot w zasięgu wzroku, unikanie stref zakazanych czy latanie z dala od tłumów – ryzyko otrzymania mandatu jest w praktyce minimalne. Drony tej klasy nie wymagają żadnych szczególnych uprawnień ani testów (poza rejestracją operatora przy dronach z kamerą), a surowe kary dotyczą głównie większych maszyn i naprawdę niebezpiecznych wykroczeń, jak lot w pobliżu lotniska czy nad ludźmi.
W rzeczywistości, najczęstsze nieporozumienia i „straszenie” wysokimi mandatami to efekt niezrozumienia przepisów lub celowe przekoloryzowanie tematu przez media i internetowych komentatorów. Trudno się dziwić – sensacja zawsze lepiej się klika niż rozsądek.
Jak zdusić innowacje przepisami. Kryzys polskiej branży dronowej
"Jeszcze kilka lat temu Polska była europejskim liderem w komercyjnym wykorzystaniu dronów, z dynamicznie rosnącym rynkiem i nowoczesnymi regulacjami. Dziś sektor lotnictwa bezzałogowego kurczy się w szybkim tempie – pod presją nadmiernych kar, skomplikowanych procedur i krajowych przepisów wykraczających poza prawo UE. Skutkiem jest masowa rezygnacja operatorów, emigracja firm i realne ryzyko utraty kompetencji kluczowych także dla bezpieczeństwa państwa..." Przeczytajcie proszę cały artykuł i pomyślcie, dokąd to nas prowadzi. To nie jest już drobny problem, tylko realny kryzys, który może wyhamować całą polską branżę dronową - https://defence24.pl/polityka-obronna/jak-zdusic-innowacje-przepisami-k…