Witam.
Jestem tutaj nowy, patrząc na daty wpisów, mało się dzieje, ale mam nadzieję że mimo to, ktoś się odezwie i pomoże rozwiązać taką zagadkę.
Otóż, mam poczciwego Bepopa wersja 1. Dron stał ze 2 lata, baterie padły, szkoda było kasy na nowe. Ostatnio naszła mnie ochota pokombinować z baterią własnej roboty.
3 ogniwa 18650, sony o max prądzie rozładowania 35A, zgrzałem szeregowo, napiecię trochę ponad 12,6 przy pełnym naładowaniu. Założyłem do drona, odpaliłem i w górę. Wszystko działa OK, jednak po kilku dosłownie może 3 minutach dron zgłasza że bateria ma poziom 4 procent (aku mają pojemność po 2000 mah każdy). Po zmierzeniu napięcia, 11,4 V. Mimo nadal wysokiego napięcia według drona aku jest rozładowany. Jak to możliwe skooro fabryczna bateria ma napięcie 11,1 V ?
Może ktoś się odezwie...
Pozdrawiam gorąco
Kulin
Komentarze1
Przyznaje, że na bateriach się nie znam, ale ...