Jesteś tutaj

w pogoni za dronem

Obrazek użytkownika Thomassino
Wysłane przez Thomassino w śr., 14/02/2018 - 09:00

Cześć.

Zawitałem tu wczoraj, więc witam wszystkich serdecznie.

Mój problem polega na tym że wczoraj po pracy chciałem polatać moim F550 z fpv. Rano wziąłem drona do samochodu i wyjąłem pakiet zasilania go, który zabrałem później z sobą do pracy żeby nie zmarzł. Po pracy pojechałem na duży pusty plac. Odpaliłem aparaturę i zobaczyłem że napięcie na pakiecie w niej na 10v(3S). Pomyślałem że to jeszcze w miarę spoko. założyłem pakiet do F550, podłączyłem FPV i odpaliłem. Dron chwilę się konfigurowal, ustawił punkt GPS w razie faul save, znalazł sygnał GPS i ok startujemy. Wzbilem się na około 10metrów i odległości około 20m. Następnie straciłem kontrolę i dron zaczął dość szybko przemieszczać w stronę zabudowań. Od razu włączyłem fail save ale bez reakcji. Leciał dalej więc ruszyłem w pogoń. Biegłem polami, skakałam przez jakieś rowy, ploty. Za jakiś czas zobaczyłem (w wielkiej panice) że dron się zatrzymał i zaczął po woli ładować. Na moje szczęście wylądował na polu pomiędzy dwoma budynkami mieszkalnymi. Zlokalizowałem go bo silniki pracowały w jakichś gałęziach/krzakach i było włączone oświetlenie Led. Jak go zobaczyłem to kamień z serca i kilka stów w kieszeni. Myślałem że umrę na zawał, bo tak kaszlalem i ledwo dychalem. Po powrocie do auta musiałem chwilę odpocząć... w domu zobaczyłem na Google mapa że od miejsca startu do lądowania jest 1000m i tak mam też ustawione w sofie że ma zdziałać fail save. Zadziałał ale miał wrócić w punkt zadany przy starcie. Nie zrobił tego pomimo takich ustawień... nie wiem co tak do końca się stało, filmik na kamerze sportowej się nie nagrał z lotu, a przecież go włączyłem. Może mróz (-4) i cały dzień w samochodzie zrobiły swoje. Nie wiem. Może koledzy z forum coś odpowiedzą, za co będę bardzo wdzięczny.

Ok, ale w DJI NAZAM Assistant_2.40 mam ustawioną odległość na 1000m i właśnie tyle przeleciał i wylądował, to chyba GPS działał.

Poza tym skoro już GPS działał (chyba) to czemu nie wrócił w zadane przy starcie miejsce tylko skitrał się w krzaczkach ?

 

Reklama